American Pancakes

Idealne na niedzielne śniadania.



Składniki:
  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/4 szklanki maślanki
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Sposób przygotowania (nie może być prostszy):

Mieszamy, smażymy i gotowe. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.

Podajemy z owocami, jogurtem naturalnym, syropem klonowym... co kto lubi :)


SMACZNEGO!


Kruche ciasto z kremem karpatkowym

Ciasto czekoladowe. Krem budyniowy. I do tego sos ze świeżych malin. Pycha!

KREM:
  • 0, 5 litra mleka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kostka masła
  • 1 cukier waniliowy
  • żółtko jajka
Najpierw musimy przygotować budyń. Należy rozmieszać dokładnie jedno żółtko w połowie szklanki mleka. Do mleka dodać mąkę. Dokładnie wymieszać, aby nie pozostały grudki. Resztę mleka zagotować na wolnym ogniu z cukrem waniliowym. Rozczyn z mąki dodać do gotującego się mleka. Cały czas mieszać, aby nie powstawały grudy a budyń się nie przypalił. Gdy całość się ugotuje, zdjąć garnek z ognia, ostudzić. Masło ucierać dodając stopniowo ostudzony budyń.

CIASTO:
  • 150g mąki
  • 120g masła
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżki cukru
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 łyżki kakao
Składniki powinny wystarczyć na wyłożenie formy o średnicy ok. 20 - 22cm.

Mąkę, sól, kakao, cukier i masło należy umieścić w misce. Następnie tłuszcz i mąkę ścieramy między czubkami palców do uzyskania konsystencji płatków owsianych. Nie należy zbyt długo rozdrabniać masła, żeby nie zaczęło się rozpuszczać.

Dodajemy wodę i mieszamy wszystko szybko jedną ręką, jeśli pozostały jakieś niepołączone z masą drobiny, należy spryskać wszystko odrobiną wody, szybko formując kulę. Ciasto powinno być plastyczne i związane, nie powinno się kleić.

Tak zrobione ciasto umieszczamy na desce obsypanej delikatnie mąką. Grzbietem ręki rozgniatamy ciasto , szybko rozsmarowując je po blacie. Ważne jest, by nie robić tego częścią dłoniową, która jest po prostu za ciepła. Ciasto zagarniamy z powrotem szpatułką, zagniatamy kulę, obsypujemy mąką i zawijamy w papier.

Wstawiamy do zamrażalki na godzinę - ciasto powinno być twarde, ale nie przemrożone. Można też zostawić je w chłodziarce na dwie godziny lub na noc.

(Ciasto może być przechowywane w lodówce przez kilka dni lub w zamrażalce przez kilka tygodni. Należy wtedy owiniętą w papier kulkę umieścić dodatkowo w woreczku foliowym.)

Ponieważ ciasto zawiera dużo masła, należy je rozwałkować po wyjęciu z lodówki tak szybko, jak tylko się da, aby nie zdążyło zmięknąć. Ciasto, uformowane w kulę, kładziemy na obsypanej mąką desce. Można je kilka razy uderzyć wałkiem, żeby łatwiej się wałkowało. Jest to zabieg całkiem przyjemny;) Wałkujemy od siebie, od środka na zewnątrz. Ciasto powinno być na tyle miękkie, żeby po rozwałkowaniu się nie łamało. Przenosimy je (np. przy pomocy wałka) od razu na formę. Brzegi dociskamy kciukami i wykończamy wg uznania.

Tak przygotowane ciasto musimy czymś obciążyć – można wyłożyć je natłuszczoną folią lub papierem i wypełnić suchą fasolą.

Pieczemy w temperaturze 200 st. C przez 8 - 9 minut, aż ciasto się zwiąże, po czym wysypujemy fasolę, nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy do piekarnika na kolejne 2 - 3 minuty, kiedy ciasto zacznie odklejać się od brzegu formy wyjmujemy je z piekarnika, nalewamy nadzienie, układamy warzywa i pieczemy przez kolejne 7 - 10 minut.

Krem nałożyć na wystudzone ciasto. Posypać wiórkami czekolady. Przed podaniem polać sosem z malin. (zmiksować garść świeżych malin, można dodać odrobinę soku z cytryny) 



Smacznego!

Muffiny z truskawkami

Obiecałam sobie, że w tym roku nacieszę się truskawkami, a że sezon truskawkowy w pełni - zaczęłam od muffinek.

Składniki na muffiny:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • pół szklanki oleju
  • niecała szklanka mleka
  • 1,5 szklanki pokrojonych truskawek
I na kruszonkę:
  • 50g mielonych migdałów
  • 3 łyżeczki masła
  • 3 łyżeczki cukru
I jak to z muffinkami bywa, osobno łączymy składniki suche, osobno mokre, łączymy. Zagniatamy kruszonkę i posypujemy muffinki. Na ok 25min do piekarnika i...

Smacznego!



A przepis znalazłam tu

Tarta z kremem mascarpone i porzeczkami

Mega wakacyjne ciasto:) Przepyszne!

Składniki na ciasto wg przepisu Julii Child:
  • 150g mąki
  • 120g masła
  • pół łyżeczki soli
  • duża szczypta cukru
  • 4 łyżki zimnej wody
Taka ilość składników powinna wystarczyć na wyłożenie formy o średnicy ok. 20 - 22cm

Dokładny przepis na przygotowanie kruchego spodu znajdziecie *TUTAJ*

Składniki na krem mascarpone:
  • 500g serka mascarpone
  • 0,5 szklanki schłodzonej 30% śmietanki kremówki
  • 5 łyżek cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Sposób przygotowania: 

Serek wymieszać z cukrem i ekstraktem waniliowym. Śmietankę ubić na sztywna pianę. Delikatnie wymieszać z serkiem. Wyłożyć na ostudzone ciasto. Przed podaniem na krem wyłożyć owoce.

Smacznego!

Przepis na krem pochodzi ze strony: Kwestia Smaku.

Muffiny bananowe

Tym razem bez czekolady. Według mnie równie smaczne. ;)

Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki żytniej (typ 720)
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru kryształu
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • 3 dojrzałe banany
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 jajka
Z podanej ilości składników powinno wyjść około 14 muffinów.

Sposób przyrządzenia:

W jednej misce wymieszać mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, i sodę.
W drugiej misce wymieszać mleko, jajka i olej. Dodać dwa pokrojone banany i zmiksować na gładką masę.
Następnie wymieszać składniki suche z mokrymi i od razu nakładać do foremek. Na każdą babeczkę wkroić jeden plasterek banana.

Piec przez 25 minut w 180 st.C. i gotowe.

Smacznego!

Ciasto jogurtowe z rabarbarem i kruszonką...


Znowu przepis będzie nieścisły, ale mam tę przypadłość, że robię "na oko" czyli absolutny brak konkretów, ale w końcu w tym cała zabawa!




Składniki:

ciasto

  • 4 jaja
  • 300g jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki oleju lub rozpuszczonego masła
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • szklanka cukru
  • mąka
      i oczywiście rabarbar, 3 spore łodygi.

kruszonka

  •  1/4 kostki masła
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru trzcinowego typu Demerara
  • mąka

 Przygotowanie:


Ubijamy jajka do momentu aż zrobi się gęsta jasno żółta piana, dodajemy jogurt, olej, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia, skórkę z cytryny. Miksujemy aż cukier się rozpuści i dodajemy mąkę. I tu pojawiają się schody. Ciasto ma być dosyć gęste, ale nie przesadnie, coś powiedzmy jak na placki z jabłkiem ale jeszcze nie racuchy...chodzi głównie o to żeby rabarbar, czy też jakieś owoce które na nim położymy, nie zatonęły ale żeby też nie wybijać nim okien po upieczeniu ;P
Przelewamy ciasto do formy (ta ilość spokojnie starcza mi na taką 25 na 35 cm). Na wierzchu układamy pokrojony w centymetrowej grubości plasterki rabarbar, gęsto, jak najgęściej. I czas na najlepsze. Kruszona! Schłodzone masło mieszamy z cukrem obu rodzajów i następnie po trochu dosypujemy mąki aż będzie się to wszystko kruszyć w paluchach, jak sama nazwa wskazuje :)


Pieczemy w 175*C przez około 45min i potem jeszcze chwilkę tylko od góry aby przyrumienić kruszonkę.


Ciasto stoi jeszcze ciepłe na kuchence, ponieważ nie mogliśmy się doczekać była wersja na gorąco z lodami truskawkowo - waniliowymi.




Chlebek żytni z żurawiną

Chlebek ten robiłam już jakiś czas temu. Przypomniałam sobie o nim dzięki bardzo pomysłowej inicjatywie: mianowicie Zakwasowej Mapie Polski.

 Składniki:
  • 125 g zakwasu naturalnego*
  • 400 g mąki żytniej (typ 1400)
  • 100 g maki pszennej (typ 750)
  • 1 łyżka miodu
  • 100 g żurawiny
  • 200 ml letniej wody
  • 1,5 łyżeczki drobnoziarnistej soli
  • sezam do posypania
Sposób przyrządzenia:

Dzień wcześniej wsypujemy mąkę do miski, robimy zagłębienie i dolewamy zakwas, miód i 100 ml letniej wody. Mieszamy w środkowej części, aż powstanie miękkie ciasto, przykrywamy całość i odstawiamy na dobę w ciepłe miejsce.

Nazajutrz mieszamy wodę z solą. Wlewamy do miski. Wyrabiamy do otrzymania kleistego ciasta. Następnie ugniatamy ciasto na stolnicy, dodając w razie potrzeby odrobinę mąki. Wkładamy do posypanej mąką miski , przykrywamy i odstawiamy na dwie godziny do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Ugniatamy szybko ciasto dodając żurawinę. Gdy ciasto przestanie kleić się do palców formujemy bochenek i układamy go na nasmarowanej masłem formie. Robimy nacięcia. Przykrywamy i po raz kolejny odstawiamy do wyrośnięcia. 

Podgrzewamy piekarnik do temperatury maksymalnej. Na dole umieszczamy naczynie z gorącą wodą. Wkładamy bochenek do piekarnika. Po pięciu minutach zmniejszamy temperaturę do 200 stopni C. Pieczemy przez kolejne 30 - 35 minut. 

Smacznego!


* Przepis na zakwas:

Dzień 1.
Mieszamy 50g mąki żytniej pełnoziarnistej (typ 1400) i 50 ml letniej wody do otrzymania grubego, jednolitego ciasta, przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce wolne od przeciągów.

Dzień 2.
Dodajemy 50 g mąki pełnoziarnistej i 50 ml letniej wody. Starannie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy.

Dzień 3.
Dodajemy 100 g mąki pełnoziarnistej i 100 ml letniej wody. Starannie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na 48 godzin.

Piątego dnia zakwas powinien musować i wydawać nieco kwaśny zapach. W tym momencie wiemy, że zakwas jest gotowy :)

Nadmiar zakwasu zamykamy w szczelnym słoiczku i chowamy do lodówki. Możemy go tak przechowywać do tygodnia. Po kilkudniowym karmieniu może być użyty ponownie. ;)

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zakwas zdobyć. Na przykład dzięki wspomnianej już przeze mnie Zakwasowej Mapie Polski.;)

Lekko zmodyfikowany przepis na chlebek i zakwas pochodzi z książki Ulrike Skadow "Chleb Domowy wypiek"


Mega szybka sałatka letnia

Historia jest krótka: byłam głodna, a gorąco.

Nie zdążyłam nawet zrobić zdjęcia, bo zniknęła ekspresowo, ale zapewniam, że wygląda pięknie, jak na letnią sałatkę przystało ;)


Składniki:
  • 2 pomidory
  • garstka liści szpinaku
  • 50g sera typu lazur
  • spora garść pistacji 
  • równie spora garść koperku
  • polewa gourmet (taka na bazie octu balsamicznego, najlepiej figowa)
  • łyżka oliwy z oliwek
  • świeży pieprz mielony
Przygotowanie:

Kroimy pomidory, wrzucamy szpinak, ucieramy ser na grubej tarce lub kroimy w drobną kosteczkę, dodajemy posiekany koperek i pistacje. Doprawiamy do smaku oliwą, polewą gourmet (ze dwa zdrowe siknięcia z butelki) i pieprzem.

No delicje!

Tarta z bakłażanem i cukinią

Imieninowy dodatek do obiadu. Po co się ograniczać? :)

Chociaż wygląda na skomplikowaną, nie jest trudna w przygotowaniu.

Całość zrobiłam w nieco ponad godzinę, czyli taki obiadowy standard ;) Haczyk: trzeba wcześniej przygotować ciasto, albo pójść w międzyczasie na wystawę alpak :P

Spód pod tartę to nic innego jak zwykłe kruche ciasto. Przepis zamieszczałam już kilkakrotnie, ale nie zaszkodzi powtórzyć:)

Składniki na ciasto wg przepisu Julii Child:
  • 150g mąki
  • 120g masła
  • pół łyżeczki soli
  • duża szczypta cukru
  • 4 łyżki zimnej wody
Taka ilość składników powinna wystarczyć na wyłożenie formy o średnicy ok. 20 - 22cm (Chciałam, żeby ciasto wyszło nieco grubsze, dlatego użyłam 200g mąki i 160g masła)

Mąkę, sól, cukier i masło należy umieścić w misce. Następnie tłuszcz i mąkę ścieramy między czubkami palców do uzyskania konsystencji płatków owsianych. Nie należy zbyt długo rozdrabniać masła, żeby nie zaczęło się rozpuszczać.

Dodajemy wodę i mieszamy wszystko szybko jedną ręką, z palcami złączonymi i lekko zgiętymi (dłoń ułożona, jak do picia wody), jeśli pozostały jakieś niepołączone z masą drobiny, należy spryskać wszystko odrobiną wody, szybko formując kulę. Ciasto powinno być plastyczne i związane, nie powinno się kleić.

Tak zrobione ciasto umieszczamy na desce obsypanej delikatnie mąką. Grzbietem ręki rozgniatamy ciasto , szybko rozsmarowując je po blacie. Ważne jest, by nie robić tego częścią dłoniową, która jest po prostu za ciepła. Ciasto zagarniamy z powrotem szpatułką, zagniatamy kulę, obsypujemy mąką i zawijamy w papier. 

Wstawiamy do zamrażalki na godzinę - ciasto powinno być twarde, ale nie przemrożone. Można też zostawić je w chłodziarce na dwie godziny lub na noc.

Ciasto może być przechowywane w lodówce przez kilka dni lub w zamrażalce przez kilka tygodni. Należy wtedy owiniętą w papier kulkę umieścić dodatkowo w woreczku foliowym.

Ponieważ ciasto zawiera dużo masła, należy je rozwałkować po wyjęciu z lodówki tak szybko, jak tylko się da, aby nie zdążyło zmięknąć. Ciasto, uformowane w kulę, kładziemy na obsypanej mąką desce. Można je kilka razy uderzyć wałkiem, żeby łatwiej się wałkowało. Jest to zabieg całkiem przyjemny;) Wałkujemy od siebie, od środka na zewnątrz. Ciasto powinno być na tyle miękkie, żeby po rozwałkowaniu się nie łamało. Przenosimy je (np. przy pomocy wałka) od razu na formę. Brzegi dociskamy kciukami i wykończamy wg uznania. 

Tak przygotowane ciasto musimy czymś obciążyć – można wyłożyć je natłuszczoną folią lub papierem i wypełnić suchą fasolą. 

Pieczemy w temperaturze 200 st. C przez 10 - 12 minut, aż ciasto się zwiąże, po czym wysypujemy fasolę, nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy do piekarnika na kolejne 8 - 10 minut, kiedy ciasto zacznie odklejać się od brzegu formy wyjmujemy je z piekarnika, nalewamy nadzienie, układamy warzywa i pieczemy przez kolejne 10 - 15 minut.

Składniki na nadzienie:
  • cukinia
  • bakłażan
  • 2 marchewki
  • 100g mozzarelli
  • 150ml 30% śmietanki
  • 1 jajko
  • olej
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa
Zetrzeć ser na drobnej tarce. Wymieszać śmietanę z jajkiem. Dodać ser i przyprawy. Warzywa pokroić w drobne paseczki. Najlepiej zrobić to obieraczką do warzyw. Pokroić paseczki tak, aby były równej szerokości. 


Smacznego! ;)

Przepis zaczerpnęłam z bloga Anyżkowo. Wersję oryginalną znajdziecie na stasty.com

Megaczekoladowe muffiny


Czyli muffiny z dużą (czyt. optymalną) ilością rozpływającej się w ustach czekolady:)

Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • łyżka masła
  • 2 jajka
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • czekolada w pastylkach 100g (ja użyłam polewy Helio)
Z podanej ilości składników powinno wyjść około 12 muffinów.

Sposób przyrządzenia: 

W jednej misce wymieszać mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, i sodę. Dosypać czekoladowe pastylki.


W małym garnuszku rozpuścić masło z dwiema łyżkami mleka, powoli dodawać kawałki czekolady, aż wszystko się rozpuści. Uważaj, żeby nie przypalić czekolady.


Resztę mleka należy wlać do drugiej miski, wbić do niego jajka, dodać olej i wymieszać. Przestudzone masło z czekoladą wlać do jajek z mlekiem. Wymieszać.

Następnie wymieszać składniki suche z mokrymi i od razu nakładać do foremek.

Piec przez 20 minut w 180 st.C. i gotowe.

Smacznego!


P.S. Chyba mogę już powiedzieć, że naumiałam się robić muffiny;P

Razowa focaccia z rozmarynem


Kolejny "eksperyment kulinarny" wynikający z wszechogarniającego lenistwa. Tym razem nie chciało mi się wyjść z domu po pieczywo.

Zrobiłam więc własne.

Nie wiem już sama, która to moja próba zmierzenia się z wypiekaniem chleba lub wyrobu chlebopodobnego. Tym razem mogę jednak śmiało powiedzieć: próba udana :)

Składniki:

  • 20g świeżych drożdży
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 2 szklanki mąki (razowej, żytniej, pszennej lub innej - ja użyłam 1,5 szklanki mąki żytniej i 0,5 szklanki mąki pszennej)
  • sól
  • 1 łyżka drobno pokrojonego rozmarynu
  • 2 łyżki oliwy
Sposób przyrządzenia:

W małej miseczce rozmieszać drożdże z odrobiną cukru i 1/3 szklanki wody. Odstawić do czasu, aż zacznie się pienić. W dużej misce wymieszać mąkę i sól. Dodać drożdże i resztę wody. Zagnieść ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny - aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie należy przenieść ciasto na stolnicę i wyrabiać, stopniowo dodając rozmaryn. Wyłożyć na posmarowaną tłuszczem formę, nakłuć widelcem, wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C i piec przez 25-30 minut. Podawać na gorąco. Samo lub jako dodatek do innej potrawy.

Ja pokroiłam warzywa i zjadłam z sosem śmietanowo-koperkowym.

Smacznego!

Przepis pochodzi z książki "Przekąski" Micheli Neri*


* Z tej książki pochodzą między innymi przepisy na ślimaczki z serem i sosem pomidorowym i warzywne ciasteczka z ciasta francuskiego

Kefir z malinami

Idealna szybka przekąska lub pyszne drugie śniadanie lub podwieczorek. Przepis bliźniaczo podobny do jogurtu, o którym wcześniej pisałam.
 
Bardzo proste w przygotowaniu i jeszcze szybsze w jedzeniu/piciu.

Składniki:
  • szklanka kefiru (naturalny 0%)
  • garść malin (świeżych lub mrożonych, ja miałam troszkę zamrożonych owoców jeszcze z zeszłego roku) lub innych owoców
  • łyżka wiórków z gorzkiej czekolady
  • jeśli zależy nam na bardzo zimnym napoju - dodaj kruszony lód
Zmiksować razem owoce i kefir. Im dłużej będziemy to robić, tym napój stanie się bardziej puszysty.
Teraz wedle uznania można dodać lód i jeszcze przez króciutką chwilę miksować.
Przelać całość do szklaneczki. Posypać wiórkami czekoladowymi i wsuwać ze smakiem :)

Ostrzeżenie! Jeśli ktoś nie przepada za naturalnym kefirem, tego smaku też nie polubi.

P.S. Właśnie wpadłam na pomysł nowego "starego" połączenia: co powiecie na kefir, karmelizowane jabłka i cynamon? ;)

Tarta cytrynowa

Witam,

Jak to się stało, że blog istnieje przeszło od 9 miesięcy a ja jeszcze nic nie napisałam? W końcu coś się urodziło :P
Zwykłe lenistwo, zabieganie, brak czasu i motywacji, wiecznie zajęta kuchnia, czy inna chwalebna wymówka?
Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać, po prostu pojawił się moment, TEN moment i tak oto jestem tutaj.
Dlaczego ten przepis? Nie ukrywam jestem osobą, która nie lubi spędzać w kuchni całych dni, wolę te proste, praktyczne przepisy, które po max 2 h dają mi zadowalający efekt końcowy.
Złoty medalion na niebie zainspirował mnie do użycia żółtych cytryn – letnio-nieletnich owoców. Słodko-kwaśny smak tarty na długo pozostał w moich myślach i na podniebieniu :P.

Kruche ciasto:
• 195 g mąki pszennej
• 2 łyżki cukru pudru
• 115 g masła
• 1 żółtko
• 1 łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki na ciasto ugnieść, uformować w kulę i owinąć w folię do żywności. Schłodzić w lodówce przez 30 min.

Krem:
• 5 jajek
• 120 g cukru
• 200 ml śmietany kremówki
• 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
• otarta skórka z 2 cytryn
• 150 ml soku z cytryny

Wszystkie składniki na krem zmiksować aż powstanie gładka masa.
Piekarnik nagrzać do 200°C. Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę. Gęsto nakłuwać widelcem. Piec ok. 20 min.
Do upieczonego spodu wlać przygotowaną wcześniej masę. Piec w 180°C przez 30 min. Najlepiej jest przykryć ciasto folią aluminiową, aby się nie spiekło podczas pieczenia.
Upieczone ciasto najlepiej jest schłodzić w lodówce i wyciągnąć chwilę przed podaniem, wtedy można jeszcze udekorować wierzch cukrem pudrem.
Voilà! Smacznego.
Pięknie popękana <3

Efekt końcowy.


Naleśniki razowe ze szpinakiem i fetą

Przepis bliźniaczo podobny do tego, który zamieszczałam kilka miesięcy temu. Wprowadziłam jednak kilka zmian. Mam nadzieję, że na lepsze :)

Ciasto naleśnikowe:
  • 0,3 l zimnego mleka
  • 0,1 l zimnej wody (może być gazowana)
  • 2 jajka
  • 120 g przesianej mąki żytniej
  • 80 g przesianej mąki pszennej (można wykorzystać tez gotową mieszankę do pieczenia chleba)
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • szczypta świeżo zmielonego pieprzu do smaku
Farsz:
  • szpinak (opakowanie mrożonego lub 3-4 garści świeżego szpinaku) 
  • feta lub serek typu feta (ilość wedle uznania)
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • odrobina soku z cytryny
  • łyżka oliwy lub masła
  • pieprz i sól do smaku
Sposób przyrządzenia:

Mleko i wodę wlewamy do miski, dodajemy jajka i sól i dokładnie mieszamy. Może się troszkę spienić - nie martwimy się tym. Dosypujemy stopniowo make cały czas mieszając. Na koniec wlewamy roztopione masło i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Aby w pełni pozbyć się grudek przykrywamy miskę folią i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny. Jeśli zależy nam na czasie, proponuję podczas dodawania mąki do mleka i jajek przesiewać ją małymi porcjami wprost do miski i od razu mieszać. Wtedy ciasto będzie w dużym stopniu pozbawione grudek.

Smażymy naleśniki i pozostawiamy do przestudzenia. Ponieważ będziemy je jeszcze podgrzewać w piekarniku, jedna ze stron naleśnika może być mniej usmażona.

Jeśli nie wiecie, jak usmażyć naleśniki odsyłam tutaj: *KLIK*


W międzyczasie przygotowujemy nadzienie: rozgrzewamy oliwę lub masło na patelni, wrzucamy szpinak i dusimy. Gdy szpinak zacznie mięknąć, dodajemy czosnek, sól i pieprz. Kroimy fetę w drobną kostkę i po przestudzeniu szpinaku mieszamy razem.

Naleśniki smarujemy szpinakiem i zawijamy. Przed podaniem podgrzewamy w piekarniku. Możemy podawać z sosem pomidorowym lub śmietanowo-czosnkowym.

Smacznego!

Tiramisu nietiramisu.

Dokładnie jak w tytule: takie niby tiramisu, co to nim nie jest, a jakby podobne. Czyli prosty smaczny deser do zrobienia w kwadrans.


Składniki:
  • mascarpone (250g)
  • cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
  • śmietanka 36%
  • biszkopty
  • 3 łyżki mocnej kawy
  • 3 łyżki rumu
  • 2 banany
  • gorzka czekolada
  • łyżka masła
Ubić śmietankę. Dodać cukier waniliowy i mascarpone. Wymieszać. Do kawy dolać rum - taką mieszanką nasączymy biszkopty. Pokroić banany w kostkę. Czekoladę rozpuścić z masłem nad basenem z gorącą wodą. W pucharkach lub szklankach układać naprzemiennie nasączone biszkopty, serek, banany i czekoladę. Całość można posypać odrobiną kakao.

Smacznego!

P.S. Przepis na klasyczne tiramisu publikowała wcześniej Ania: *KLIK* Polecam! ;)

P.P.S. Zamiast czekolady z odrobina masła lepiej pasowałby tu mus czekoladowy. Bardziej pasowałby do delikatnego mascarpone i biszkoptów. A tak - jakoś za ciężka jest ta czekolada.  

Pavlova

Taka specjalna rocznicowa beza dla rodziców ;)

Składniki:
  • 5 białek
  • 200 g cukru pudru
  • łyżka octu
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 200ml śmietanki 36%
  • łyżka cukru pudru
  • cukier waniliowy
  • puszka brzoskwiń w syropie
Bezę zrobiłam według tego przepisu: *KLIK*

Ubić białka na sztywną pianę. Powoli dodawać cukier puder (najlepiej przesiany przez sitko), cały czas ubijając. Pod koniec dodawania cukru dodać jeszcze mąkę. Na sam koniec wlewamy ocet. Mieszamy wszystko dokładnie i wykładamy na papier do pieczenia. Wcześniej możemy narysować na nim okrąg, na którym ułożymy "ciasto".

Bezę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180st. C. i od razu zmniejszamy temperaturę do 120 stopni. Pieczemy przez około półtorej godziny.

Gdy beza wystygnie, (studzimy ją w piekarniku!) ubijamy śmietankę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder, cukier waniliowy i odrobinę syropu z brzoskwiń..

Na sam koniec kroimy brzoskwinie. Wykładamy wszystko na naszą bezę i podajemy. Najlepiej jeść ją od razu :)

Smacznego!

P.S. Jeśli szukasz innego przepisu na bezę, polecam Tort bezowy z pomarańczą wg Agnieszki.

Jogurt bananowy z musli

Idealna przekąska. Lub pyszne śniadanko. Niby nic specjalnego. A pojawia się ostatnio u mnie coraz częściej.

Bardzo proste do przygotowania.

Składniki:
  • banan
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • łyżka musli
  • łyżeczka pestek słonecznika lub innych
  • opcjonalnie gorzka czekolada
Zmiksować razem banana i jogurt. Można robić to troszkę dłużej, aż jogurt stanie się puszysty. Przelać całość do szklaneczki. Posypać płatkami i pestkami i wsuwać ze smakiem :)

Smacznego!

P.S. Jeśli nie liczycie uporczywie kalorii, proponuję przelać połowę bananowego jogurtu do szklanki, do reszty dodać kilka rozpuszczonych kostek gorzkiej czekolady i zmiksować razem. Banan i czekolada zawsze się obronią :)

Pistacjowe whoopies z różą

Moje pierwsze whoopies. Nieco czasochłonne w przygotowaniu, mega słodkie i mega kaloryczne. Ale są tego warte. Smakują wyśmienicie.

Pistacjowe ciasteczka z różą:
  • 300g mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki soli
  • 125g niesolonego miękkiego masła
  • 200g cukru
  • 1 duże jajko
  • pół łyżeczki wody różanej (do kupienia np. w Kuchniach Świata)
  • 200ml maślanki
  • 100g posiekanych pistacji (plus odrobina do dekoracji)
  • opcjonalnie płatki różane do dekoracji
Sposób przygotowania:

W misce mieszamy mąkę, sól i sodę. Odstawiamy na bok. Masło i cukier ubijamy na jednolitą puszystą masę, dodajemy jajko i dokładnie mieszamy. Mieszamy maślankę z odmierzoną woda różaną. Połowę wlewamy do masy maślanej, mieszamy. Powoli dodajemy suche składniki do uzyskania jednolitej konsystencji. Wlewamy pozostałą część różanej maślanki i ubijamy do uzyskania jednolitej masy. Na sam koniec łączymy z pistacjami. Całość wstawiamy na pół godziny do lodówki. W tym czasie możemy zrobić krem.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Nakładamy łyżką porcje ciasta. Z tej ilości powinno wyjść 18 dużych lub 48 małych ciasteczek. Ponieważ ciasto się rozleje, należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości między porcjami!
Pieczemy w 180 st. C. przez 8-12 minut (zależnie od wielkości ciasteczek). Gotowe ciastka studzimy na kratce.

Maślany krem na bazie bezy szwajcarskiej z wiśniówką (Kirsch Swiss Buttercream):
  • białka z 3 jajek
  • 200g cukru
  • 350g masła (moim zdaniem powinno być go troszkę mniej)
  • 25ml wiśniówki (dodałam malinówkę - wyszło dobrze, bardzo dobrze:P)
Sposób przygotowania:

Ubijaj białka z cukrem nad basenem z parującą wodą (zdejmij go z palnika!), aż powstanie jasna, gęsta masa. Uważaj żeby temperatura masy nie przekroczyła 60 st.C. Zdejmij znad gorącej wody i ubijaj jeszcze przez pewien czas w temperaturze pokojowej aż masa bezowa podwoi swoją objętość. Pamiętaj! Masa musi być sztywna.
Pokrój masło w drobne kostki. Do masy bezowej dodaj połowę masła i miksuj do uzyskania jednolitej puszystej konsystencji, powoli zwiększaj obroty miksera. Dodaj resztę masła i ubijaj zaczynając od najmniejszych obrotów miksera, zwiększając je co mniej więcej 10 sekund.
Proponuję najpierw ubić masło w oddzielnej miseczce i dopiero tak przygotowany maślany krem dodawać do masy bezowej.
Do całości dodaj wiśniówkę. Miksuj przez około minutę na najmniejszych obrotach. Zwiększ prędkość i ubijaj jeszcze przez 45 sekund.

Włóż do lodówki do schłodzenia lub od razu przekładaj ciasteczka.

Można zrobić też krem analogicznie do musu czekoladowego, rezygnując z gorzkiej czekolady i kawy na rzecz dodatkowej porcji masła i zastępując likier pomarańczowy wiśniówką.

Różana glazura:
  • szklanka cukru pudru
  • 2 łyżeczki wody
  • 3 1/2 łyżeczki wody różanej

Smacznego!

Przepis na ciasteczka pochodzi z książki:

Domowa pizza z serem, salami i oliwkami

Dawno chciałam nauczyć się robić ciasto drożdżowe. Zawsze jednak coś mnie odstraszało. Okazało się, że niepotrzebnie. Zrobienie takiego ciasta jest niezwykle proste. A zrobienie z niego pizzy - jeszcze łatwiejsze :) Przepis poniżej.

Składniki:
  • 30 g świeżych drożdży
  • łyżka cukru
  • 2 łyżki mąki
  • 2/3 szklanki ciepłej wody
Wymieszać drożdże, cukier i mąkę. Dolać wody, dokładnie wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na 10 minut. Najlepiej postawić nad garnkiem z gotującą się wodą i przykryć ściereczką.

  • 1,5 szklanki przesianej mąki pszennej
  • łyżeczka soli
Wymieszać mąkę i sól, do środka nalać rozczyn drożdżowy i zagnieść ciasto. W razie potrzeby podsypać mąki. Uformować kulę i odłożyć do wyrośnięcia na 20-30 minut. Można skorzystać z tej samej metody miski nad wrzątkiem i ściereczki.

W międzyczasie możemy przygotować składniki, które chcemy umieścić na pizzy. Ja wybrałam ser (mozzarellę, goudę, camembert i gorgonzolę), oliwki, salami i suszone pomidory.

Na spód pizzy przygotowałam sos pomidorowy:
  • 100g koncentratu pomidorowego 
  • 1 obrany ze skórki pomidor
  • trzy ząbki czosnku
  • łyżka suszonej bazylii
  • łyżka suszonego oregano
  • sól, pieprz 
Wszystko wrzucone do blendera i zmiksowane.

Po wyrośnięciu ciasta, rozwałkowujemy je, odstawiamy na kilka minut w ciepłe miejsce i pokrywamy sosem. Wkładamy na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Po 10 minutach dokładamy ulubione składniki i pieczemy przez kolejne 20 - 25 minut.

I gotowe!

P.S. Zdjęcia po pieczeniu już nie udało mi się zrobić. Pokonał mnie mój własny apetyt.

Whoopie!

http://thedecoratedcookie.com/wp-content/uploads/2012/01/Sprinkle+Bakes+Chocolate+Sprinkle++Cookies+2.jpg
thedecoratedcookie.com
Były muffiny, cupcakes'y i makaroniki. Teraz czas na whoopies!

Czym są i skąd się wzięły?

Whoopies to małe biszkoptowe ciasteczka przekładane kremem. W wyglądzie bardzo podobne do makaroników.

Plotka głosi, że Whoopies po raz pierwszy zostały przygotowane w latach dwudziestych ubiegłego wieku w Maine. Amiskie kobiety piekły te ciasteczka, podobno z resztek z innych wypieków, dla swoich mężów i umieszczały je razem z lunchem. Po znalezieniu ciasteczka mężczyzni krzyczeli z radości "Whoopie!", w czym upatruje się źródła nazwy.

Teraz ciasteczka te zyskują coraz większą popularność. Głównie ze względu na swoją różnorodność. Podobnie jak muffiny i makaroniki można je przyrządzać na nieskończoną ilość sposobów, z dowolnym nadzieniem, polewą i posypką. Wedle uznania.

Mnie to przekonuje! I zachęca do eksperymentów.

Znalazłam już kilka ciekawych przepisów i wkrótce pochwalę się efektami*. Życzcie mi powodzenia ;)

Dla zainteresowanych artykuł z Salt Lake Tribune: "Bakin' whoopie: Sweet treats for Valentine's Day" i New York Times'a: "Whoopie! Cookie, Pie or Cake, It's Having Its Moment"

* Przepis na whoopies pistacjowe z szwajcarskim kremem bezowym znajdziecie tu: *KLIK*