
Taka mała powtórka z rozrywki. Powodzenia i smacznego! (dla spostrzegawczych: ten przepis nieznacznie różni się od poprzedniego - zgodnie z teoria Darwina wyewoluował w lepsza formę :P)
Składniki:
- 1,5 szklanki cukru
- 4 jajka (L)
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka oleju
- 3-4 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 3-4 szklanki startej (na grubym oczku) marchewki
- bakalie (wedle uznania; tym razem dodałam suszone śliwki, ziarna słonecznika i rodzynki, garściami :D)

Cukier utrzeć z jajkami na gładką masę - do momentu aż przestaną chrzęścić drobinki cukru. Dodać suche składniki. Następnie wlać olej, a na sam koniec dosypać startą marchewkę i bakalie.
Całość wylać do formy keksowej i włożyć do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika na mniej ok. 70-75 minut.
Ciasto można też ponakładać do foremek na muffiny i zrobić słodkie babeczki np. z kremem z mascarpone, z białej czekolady lub karpatkowym. Jeśli macie ochotę na ciasto z kremem, nic straconego: z powyższych proporcji powinien wyjść ładny placek o średnicy 23-26 cm, wystarczy tylko przekroić upieczony przestudzony placek i poprzekładać kremem lub owocami.
Smacznego!
jedno z moich ulubionych ciast, nigdy mi się nie znudzi :)
OdpowiedzUsuń